Zjawiskowe książki da się czytać na wiele sposobów

W dobie funkcjonującego coraz szybciej internetu mniej czasu przeznaczamy na książki. Także wieloletni pochłaniacze książek ograniczają pobudzanie wyobraźni na rzecz recenzji o ciekawej pozycji z wybranego gatunku na jakimś blogu lub innowacyjne odmiany książek. Ich obrońcy zawsze będą jednak podpowiadać co warto przeczytać i jaką pozycję wziąć z półki.Pochłonięcie przez internetowe życie to szereg procesów, które odciągają człowieka nie tylko od książek, ale i świata kultury. Kiedy mamy nowe płaszczyzny życia w ekranie netbooka z wygody z nich korzystamy. Rodzi to nowe założenia. Jaki jest sens sprawdzania czy książka jest mocna czy cienka, czy pożeramy jej strony czy wkręca nas powoli z kolejną stroną bardziej? Masa sieciowych blogerów, swoistych moli książkowych przypuszczalnie dokonała już sprawozdania owej pozycji. Wybór książkowy jest wręcz ogromny, ale czas przeznaczony na przeczytanie książki już nie za bardzo.

Toshiba Satellite C670

Autor: Toshiba
Źródło: Toshiba

Następnym niszczycielem książek są wszelkie inne jej rodzaje. Ebooki i audiobooki to główne przykłady. Pierwsze to nic innego jak książki w w sieci, zebrane zwykle w jednym serwisie. PDF-owe wersje okazują się niejednokrotnie zbawieniem dla uczniów, którzy po prostu rejestrują się w serwisie i ściągają niedostępną gdzie indziej pozycję. Złym skutkiem takich witryn jest częste łamanie praw autorskich. Wszelkie dzieła, a w tym książki wielu artystów pojawiają się na stronach z darmowym przetwarzaniem bez jakiejkolwiek zgody wykonawców.

Audiobooki to świetne rozwiązanie dla fanów odsłuchań i wypraw. Ci z nastawieniem na słuchanie odkładają stronicowe wersje na rzecz elektronicznych zapisów, zwykle w formacie mp3. Tak zwani słuchowcy uruchamiają swoją wyobraźnię dzięki przekonującym głosom. To od lektora zależy przeniesienie słuchaczy w obszar audiobookowej fabuły. Co równie ważne – pochłanianie zwykłych książek, takie jak te tytuły: nie sprawia tzw. słuchaczom problemu. Zwolennikom druku owa argumentacja nie wystarczy. Słuchacze książek to dla nich następni odmieńcy, tacy jak ci którzy postawili na film ilustrujący książkę. Podział na świat setek stron, a z drugiej strony filmów jest silnie widoczny zwłaszcza dziś, kiedy filmowe wersje dotyczą już każdej powieści. Preferujący tomy książek wybiorą druk, a dopiero potem wybiorą się na kinową wersję.

admin Autor

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *